Home / Survival / Filtr do wody, survival i chlor – co mają ze sobą wspólnego
Szkoła Przetrwania. Uzdatnianie Wody Survival. Filtr Survivalowy. Filtr Improwizowany. Survival. Sztuka Przetrwania. Survivor Group. Szkolenie Survivalowe.

Filtr do wody, survival i chlor – co mają ze sobą wspólnego

Kiedy przebywamy na łonie natury, obozujemy, uprawiamy bushcraft lub wykonujemy inne czynności w dziczy, survivalowy filtr do wody powinien zawsze być w naszym wyposażeniu. Dzieje się tak z prostej przyczyny: potrzebujemy średnio dwóch litrów wody dziennie. Dwa litry wody ważą 2 kg. Zatem nie możemy zabrać jej zapasu kilkukrotnie przewyższającego ilości jakiej potrzebujemy według planowanej długości wypadu. Problem zaczyna się, kiedy nasz wypad w dziczy nieoczekiwanie przedłuży się. Jeżeli nie wrócimy do cywilizacji na czas, wówczas nasze zapasy wody skończą się bardzo szybko, a skutki tego odczujemy jeszcze szybciej. Wcale nie trzeba czekać kilku dni na śmierć z odwodnienia. Ból głowy, skurcze, zmęczenie, apatia, częste pomyłki oraz inne nieprzyjemności dopadną nas już w pierszych godzinach wysiłku bez nawadniania. Niestety nie możemy pić wody z kazdego źródła jakie zobaczymy – czają się tam drobnoustroje które uprzykrzą nam życie jeszcze bardziej – jeszcze bardziej zmniejszając nasze szanse na przeżycie.

Jak temu zaradzić? Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest posiadanie w ekwipunku bardzo małego urządzenia survivalowego jakim jest Filtr do Wody. Survival ma 5 filarów – wodę, schronienie, ogień, jedzenie oraz sygnalizację z topografią. Woda jest najczęściej pierwszym z nich. Survivalowy filtr do wody jest mały, lekki i zdolny przefiltrować jej ponad 1000L. Zapewni nam to możliwość nie tylko napicia się, ale także wykonania takich czynności jak filtracja wody oraz uzdatnianie wody które pomogą nam uzupełnić jej zapas.

Zatem jaki filtr do wody powinniśmy wybrać? Jest ich wiele na rynku ale najbardziej polecamy trzy: Filtr do Wody Lifestraw, Sawyer Mini oraz Sawyer Squeeze. Dwa pierwsze posiadamy w ofercie naszego sklepu. Filtr Lifestraw oferuje bardzo niską cenę ale kosztem bardzo trudnej filtracji wody “na potem”. Filtr Sawyer Mini jest droższy, ale bez problemu za jego pomocą uzdatnimy wodę na zapas. Jest też dużo wygodniejszy w obsłudze. Filtr Sawyer Squeeze jest najdroższy ze wszystkich. Jest to taki Sawyer Mini “na sterydach”. Oferuje w gruncie rzeczy te same funkcje tylko jest trochę wygodniejszy i wydajniejszy. Naszym zdaniem idealny balans oferuje właśnie Sawyer Mini. Sami używamy go podczas naszych prywatnych wypadów do uzdatniania wody w survivalu. Najczęstszy kolor filtrów to niebieski ale producenci również wypuszczają je w innych kolorach – niczym poza tym się one nie różnią.

Oprócz filtra, powinniśmy mieć jeszcze jakąś drogę do szybkiego uzdatniania wody w przypadku zagubienia lub awarii filtra survivalowego. Taką alternatywą są tabletki zawierające chlor. Tabletki takie rozpuszczamy w wodzie – przeważnie jedna na litr. Dzięki temu oczyścimy wodę z bakterii oraz pierwotniaków zabijając je. Ciągle one w tej wodzie będą, ale nasz organizm już nie będzie przez nie atakowany i nie wpłynie to na nasze zdrowie. Woda taka ma smak jak z basenu oraz stanowczo nie zalecamy picia jej w dużych ilościach – zwłaszcza kiedy nie jest to konieczność. Mając filtr oraz paczkę tabletek, możemy mieć pewność że będziemy w stanie uzdatnić wodę z rzek, jezior i innych zbiorników oraz cieków wodnych. Trzeba pamiętać jednak, że filtry takie eliminują z wody bakterie i makroelementy ale środki chemiczne takie jak np. pestycydy, ciągle w niej zostaną. Nie są to magiczne urządzenia które odfiltrują KAŻDĄ wodę. Musimy trzymać się z dala od wody w pobliżu fabryk, wysypisk i innych podobnych miejsc.

Co jednak jeśli nie mamy ani filtra ani tabletek, wody zabranej ze sobą mamy końcówkę i wiemy już na pewno że dzisiaj do cywilizacji nie wrócimy a jedynym źródłem wody jakie widzimy jest zabrązowione bagno? Wówczas musimy uciec się do technik survivalowych. Jedną z nich jest improwizowany, survivalowy filtr do wody. Czego potrzebujemy do jego wykonania? Plastikowej butelki lub podobnego przemiotu. Oprócz tego potrzebny będzie nam węgiel z ogniska, mech, igliwie sosny lub jałowca oraz piach dla „najbogatszej” wersji filtra lub sam piach do wersji najprostszej. Jak przebiega procedura? Survivalowy filtr do uzdatniania wody wykonujemy w nastepujący sposób:

1) Odcinamy denko butelki tak aby stworzyło nam ono improwizowany kubek ale też tak żeby jak najwięcej butelki było nie obcięte.

2) W zakrętce butelki robimy malutką dziurkę lub jeśli jej nie mamy – wrzucamy szyszkę

3) Wrzucamy węgiel do butelki przez wycięte denko, ubijamy.

4) Wrzucamy igliwie, wcześniej rozbite lub rozgniecione aby puściło soki i także ubijamy.

5) Wrzucamy mech – same elementy zielone. Dbamy o to aby elementy brązowe ze spodu nie znalazły się w filtrze. Mech również ubijamy na ścisk.

6) Wsypujemy piach i tak samo ubijamy na twardo.

Stosunek warstw powinien być następujący: 10% węgiel, 10% jałowiec, 20% mech, 60% piach. Filtr wieszamy lub ustawiamy tak aby był on pionowy. Wlewamy wodę powoli na piach i czekamy aż zacznie przesiąkać przez warstwy. Nie zbieramy pierwszej wody po przesiąknięciu – pozwalamy jej na „przepłukanie” filtru. Nastepnie, kolejne krople wody które przesiąkają przez filtr zbieramy do denka butelki lub innego naczynia jakim dysponujemy. Im wolniej woda przesiąka, tym skuteczniejszy jest filtr. Jeżeli zaczuna ona lecieć „ciurkiem”, to znaczy że warstwy są za mało ubite. UWAGA! Przefiltrowaną w ten sposób wodę i tak stanowczo zalecamy przegotować. Filtr ten eliminuje znaczą część zanieczyszczeń ale NIE JEST to filtr profesjonalny. Nadal istnieje ryzyko zakażenia – jest ono jedynie znacznie zmniejszone. Wodę prosto z filtra pijemy tylko w sytuacji najwyższej potrzeby. Po przegotowaniu, możemy już taką wodę pić bez problemu.

Zapraszamy do obejrzenia naszego filmu intruktażowego o filtrze:

Film instruktażowy przedstawiający prostą metodę pozyskania wody oraz równie prostą technikę jej względnego oczyszczenia. Względnego, ponieważ taki filtr nie jest w stanie zatrzymać wszystkich elementów niepożądanych w naszej wodzie. Oczyszczona woda w tym filmiku ma niezbyt atrakcyjne zabarwienie, jednak jest ono spowodowane jej przejściem przez warstwę węgla. Drobinki zawarte w wodzie już oczyszczonej nie są szkodliwe, a nawet pomocne.

Istnieją również inne techniki pozyskania i uzdadniania wody w survivalu, przedstawiamy kilka z nich na następujących filmach:

Film ten przedstawia 3 bardzo użyteczne techniki pozyskiwania wody w terenie. Przydatne zwłaszcza w ciepłym okresie letnim. Technika transpiracyjna, gypsy well – czyli cygańska studnia oraz użyteczna technika ekstrakcji wody z błota za pomocą podziurawionego naczynia.
Ten film instruktażowy, ukazuje technikę pozyskiwania wody pitnej z morza/oceanu. W tej technice wykorzystujemy promienie słoneczne, aby w zbudowanej przez nas improwizowanej szklarni, wytworzyć jak największą temperaturę. To z kolei ma na celu jak najszybsze odparowywanie wody morskiej z materiału, jaki w tej szklarni umieścimy. Para, docelowo ma się skroplić na przykryciu, i spłynąć do naszego kubka już jako woda pozbawiona soli, nadająca się do picia.
Ten film traktuje o jednym ze sposobów wyjścia z sytuacji, kiedy chcemy/musimy ugotować wodę w sytuacji przetrwania ale nie dysponujemy akcesoriami do tego przeznaczonymi. Tym razem gotujemy wodę w plastikowej butelce. Jak widać wykonalne i nawet nie trudne.

Zapraszamy również na nasze szkolenia survivalowe. Tam poznasz tę i inne kategorie technik pod okiem doświadczonego instruktora. Nie ma lepszego sposobu na przyswojenie tych umiejętności.

Zapraszamy!

Przeczytaj również